Aleksander Barański

Kilka lat temu byłem ateistą, choć poszukiwałem sensu życia. Zawiodłem się na własnych zasadach moralnych, których nie byłem w stanie przestrzegać, oraz na mądrości innych ludzi. W końcu zrozumiałem, że „Jezus stoi u drzwi i kołacze”, a to czy mu otworzę, zależy tylko ode mnie. On zmienił moje życie, nadał mu sens i dał prawdziwą wolność. Każdego dnia cieszę się jego miłością.

Napisz do mnie



Wiek (wybierz przedział wiekowy)

Kontakt osobisty (wymagane)