Wszystkich Świętych – czyli kogo?

Szeleszczące pod nogami liście na miejskich cmentarzach, wypełnionych ludźmi, tłumnie odwiedzającymi groby bliskich zmarłych. Rozświetlone, przyozdobione groby i unoszący się w powietrzu dym zniczy. Pełna nostalgii cicha modlitwa nad mogiłami tych, którzy odeszli do wieczności. Dzień Wszystkich Świętych z pewnością wpisuje się swą niecodzienną atmosferą w kulturę naszego narodu, jako dzień zadumy, refleksji i wspomnień naszych bliskich.

Ale jest to również dzień, w którym warto zastanowić się nad inną kwestią: Kim są właściwie święci? Na czym ich świętość polega? Czy tą świętość można uzyskać za życia, czy jedynie po śmierci? I wreszcie, jak można zostać świętym?

Świętość w powszechnym zrozumieniu kojarzy nam się z doskonałością, bezgrzesznością. Człowiek święty, to ten, który osiągnął pełnię osobowej doskonałości, do której został powołany w chwili przyjęcia chrztu. Jest to osoba zbawiona, którą Bóg po śmierci uznał za godną, by znalazła się w niebie. Uroczysty akt uznania chrześcijanina za świętego nazywa się w kościele katolickim kanonizacją, poprzedza ją zwykle beatyfikacja. I w ten sposób święci wypełniają ołtarze kościoła powszechnego, a świętość dla przeciętnego człowieka wydaje się czymś wręcz nieosiągalnym. Bo któż może sobie zasłużyć na niebo? Któż jest na tyle doskonały, by osiągnąć zbawienie? No i jak się mają do rzeczywistości słowa piosenki śpiewanej przez „Arkę Noego”: „Taki duży taki mały może świętym być” oraz, że świętych można zobaczyć „w szkole i w pracy”. Cóż, nawet jeśli te cytaty wydają się banalne, warto zastanowić się nad przesłaniem, które ze sobą niosą. Czym tak naprawdę jest świętość? Co na temat świętości mówi Księga, którą chrześcijanie uznają za Świętą samą w sobie – Biblia?

Encyklopedia Religii PWN, omawiając kwestię świętości w Biblii stwierdza, że „W Starym Testamencie święty, to każdy wybrany przez Boga i dla Boga człowiek, święte jest też wszystko to, co zostało poświęcone Bogu (ofiary, dary, kapłani), przydomek „święty” nosi również Izrael, jako naród wybrany. W Nowym Testamencie święty jest przede wszystkim Jezus. Apostoł Paweł natomiast nazywa chrześcijan „świętymi” z racji świętości Boga, z którym łączy ich ścisła więź” (Święty, [w:] Religia. Encyklopedia PWN. T. 9.) Na przykład zwracając się do chrześcijan w Rzymie Apostoł Paweł napisał: „Do wszystkich przez Boga umiłowanych, powołanych świętych, którzy mieszkają w Rzymie: Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa!” (List do Rzymian 1:7). Podobne zwroty są powszechnie stosowane w innych fragmentach Nowego Testamentu, np. Rzymian 12:13; 1 Koryntian 1:2 itp.)

Gdybyśmy zatem mieli trzymać się Biblijnych standardów, okazuje się, że kwestia świętości człowieka nie jest zależna od jego doskonałości, ale od jego przynależności do Boga. Człowiek jest święty nie dlatego, że jest dokonały, albo że doskonałość osiągnął, ale dlatego, że należy do Boga, który jako Jedyny jest doskonale Święty i uświęca wszystko, co do Niego należy. Dlatego właśnie naród Izrael był ludem świętym – ludem oddzielonym dla Boga od innych narodów – mimo swej niedoskonałości. Natomiast w Nowym Testamencie Świętymi nazywani są wszyscy prawdziwi chrześcijanie, gdyż oddali swe życie Jezusowi, który poprzez swoją własną świętość, uczynił ich świętymi, czyli należącymi do Boga, oddzielonymi dla Niego, jako Jego własność.
A zatem, by być świętym, wystarczy być chrześcijaninem – czyli własnością Chrystusa (bo takie znaczenie ma słowo chrześcijanin).

To mało i dużo. Dlaczego? Nie każdy, kto nazywa się chrześcijaninem, bądź kto uważa się za chrześcijanina, jest nim w rzeczywistości. Niektórzy zostali wychowani w świadomości, że są chrześcijanami, ale w rzeczywistości nigdy się nimi nie stali.

Jako ludzi łączy nas jedna wspólna cecha – jesteśmy buntownikami wobec Boga, który nas stworzył. Jako zbuntowany rodzaj ludzki odłączyliśmy się od Boga. Za nasze winy należy nam się słuszna kara, którą jest śmierć i wieczne oddzielenie od Świętego Boga, przy którym nie może się ostać nic, co złe i skalane. Ale Bóg tak nas pokochał, że oddał swego Jedynego Syna – Jezusa, by to On w naszym zastępstwie poniósł karę za nasze winy. Tą karą była śmierć na krzyżu. Jezus Zmartwychwstał, dając nam przez to nadzieję na wieczne życie i powrót do Boga.

Chrześcijanin to grzesznik, który uwierzył w Jezusa i przyjął od niego ratunek – zbawienie. To człowiek, który stał się uczniem Jezusa i odtąd chce podążać Jego drogą, odwracając się tym samym od zła i dotychczasowego życia, nie podobającego się Bogu. Jest to człowiek święty, czyli należący do Boga, oddzielony dla Niego, uczyniony świętym poprzez przelaną krew Jezusa – Świętego Bożego Syna. Nie jest to człowiek doskonały, ale dążący do doskonałości. I z racji tego, że jest święty, chce i pragnie żyć życiem, którego nauczał Jezus.

U Boga nie ma półśrodków. Albo jest się chrześcijaninem – czyli człowiekiem należącym do Chrystusa, albo nie. Albo idzie się drogą wąską, za Jezusem, albo szeroką, prowadzącą do piekła. Albo jest się człowiekiem świętym, należącym do Boga, albo potępionym, skazanym na wieczne oddalenie od Niego. Nie ma nic pomiędzy.

A zatem niech dzień Wszystkich Świętych będzie dla nas dniem refleksji nad własnym życiem. Czy jestem święty? Czy należę do Boga? A jeśli nie, co mnie czeka po śmierci? Tylko Jezus może obdarzyć nas świętością, a co za tym idzie uratować od wieczności spędzonej z dala od Świętego Boga. Dlatego warto stać się świętym. Świętym przez Jezusa.

Zachęcamy do udziału w darmowym Studium Biblijnym by poznać jak budować życie na mocnej Skale, Którą jest żywy Jezus.