Duch Święty Dziś.

„…poznacie prawdę, a PRAWDA was wyswobodzi.” Ewangelia Jana 8;32

TYLKO DUCH ŚWIĘTY.

Pamiętajmy jak człowiek staje się chrześcijaninem. Zanim człowiek może odczuć potrzebę Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela, to taka osoba musi być najpierw przekonana o grzechu. „Kiedy [Duch] przychodzi, to przekona świat o grzechu, sprawiedliwości i sądzie” (Jana 16:8). Duch Święty pokazuje nam nasz grzech i naszą potrzebę Zbawiciela. To właśnie przeżywa każdy wierzący podczas nawrócenia do Chrystusa.

Jezus również nauczał, że to wejście do królestwa Bożego (Nowe narodzenie) może się stać tylko poprzez działanie Ducha Świętego: Jezus powiedział do Nikodema, „Zaprawdę powiadam ci, że nikt nie może wejść do królestwa Bożego, jeżeli nie narodzi się z wody i z Ducha” (Jana 3:5).

To właśnie działający w nas Duch Święty powoduje, że odwracamy się naszego grzechu i kierujemy nasze oczy na Jezusa. Chociaż możemy mieć pokusę, aby myśleć, że my możemy stworzyć emocjonalne otoczenie do tego, aby tak się stało, to prawda jest taka, że ten rodzaj nowego narodzenia, czy przemiany może się dokonać tylko poprzez działanie Ducha Świętego.

Apostoł Paweł nauczał, że wierzący są „świątyniami Ducha Świętego” (1 Koryntian 6:19), a ponieważ Duch mieszka w nas, to to nas odróżnia od reszty świata. Jeżeli Duch Święty nie mieszka w człowieku, to członkostwo w żadnym kościele, ani nawet szczery wysiłek, aby prowadzić dobre życie, nie mogą uczynić człowieka chrześcijaninem. Tylko prawdziwa wiara w Jezusa Chrystusa jako Zbawiciela, potwierdzona przez Ducha Świętego, czyni nas nowym stworzeniem. Duch mieszkający w każdym wierzącym jest jeszcze jednym sposobem powiedzenia, „Chrystus w nas,” gdyż obecność Ducha Świętego reprezentuje Jezusa.

Kiedy Bóg spogląda w dół na ziemię, to nie koncentruje się na pochodzeniu i nigdy nie utożsamia się z religijnymi denominacjami. On tylko widzi dwa rodzaje ludzi: Jego dzieci, w których mieszka Duch, i niewierzących, którzy nie mają w sobie żyjącego Ducha. Jest to tak proste. Dzisiaj dzielimy włos na temat pozycji doktrynalnych, żeby uwiarygodnić naszą wiarę, ale dla pierwszego kościoła ta definicja była prosta. Albo jesteśmy świątyniami, albo nie jesteśmy świątyniami. „Jeżeli ktoś nie ma Ducha Chrystusowego, to nie należy do Chrystusa” (Rzymian 8:9). Dla apostołów byłoby to niemożliwe, żeby uważać kogoś za prawdziwego wierzącego w Jezusa bez świadectwa działania Ducha. Duch Boży był najważniejszy.
———-
Jim Cymbala pastor i współ założyciel Brooklyn Tabernacle w trudnej części Nowego Yorku. Od wielu lat usługuje tam m.in. narkomanom, gangom młodzieżowym i wielu potrzebującym Ewangelią, Która uwalnia spętanych grzechem i zmienia ich życie za sprawą Ducha Świętego.